Dobrze mądrego posłuchać. Wszystko co warto wiedzieć o tłumaczeniach symultanicznych na konferencjach online

1 281 000 000 ludzi mówią po chińsku
437 000 000 ludzi mówi po hiszpańsku
360 000 000 ludzi mówi po angielsku
7000 różnych języków jest na świecie
225 rodzimych języków funkcjonuje w Europie
3 języki obce znają przeciętnie Luksemburczycy, najwięcej w Europie

 

Dobrze mądrego posłuchać.
Wszystko co warto wiedzieć
o tłumaczeniach symultanicznych
na konferencjach online

7 minuty czytania | 02.03.2021 | Udostępnij

Konferencje, eventy i tłumaczenia to prawdziwi trzej muszkieterowie- potrzebują siebie nawzajem. Często uczestnicy wydarzeń i prelegenci posługują się różnymi językami, a więc podstawowym zadaniem organizatora jest zadbanie, aby wszyscy rozumieli przekazywane treści. Do tej pory sprawa była dość prosta, a technologia dobrze znana. Ponieważ mówca i tłumacz symultaniczny rozmawiali w tym samym czasie, bez przerwy, słuchacze musieli mieć zapewnione komfortowe warunki odbioru przekazu przez osobiste zestawy słuchawkowe. Dzięki temu śledzi tłumaczenie symultanicznie, skupiając się wyłącznie na przesyłaniu dźwięku do zestawów słuchawkowych. Oznacza to również, że mówiącemu nie przeszkadzał głos tłumacza. Dlatego sesje tłumaczeń symultanicznych wymagają użycia sprzętu, który obsługuje równoległą komunikację między mówcami, tłumaczami i słuchaczami. W trakcie typowej sesji, każdy słuchacz otrzymuje odbiornik radiowy wraz z zestawem słuchawkowym do odsłuchu tłumaczonego dźwięku. Tłumacze z kolei korzystają ze sprzętu umożliwiającego jednoczesne słuchanie głosu prelegenta i tłumaczenie jego wypowiedzi publiczności przez mikrofon. Na rynku dostępnych jest kilka sprawdzonych technologii działających od lat. Wszystkie funkcjonują na podobnej zasadzie i zdążyliśmy się już przyzwyczaić do korzystania z nich.


W dobie pandemii koronawirusa świat eventów został przewrócony do góry nogami. Wirtualne konferencje stały się dla wszystkich równie naturalne, te tradycyjne, offline’owe. Jak zatem świat online poradził sobie z wyzwaniem zapewnienia takich samych warunków tłumaczeń podczas wirtualnych wydarzeń?

Podczas pandemii kilka firm opracowało technologie umożliwiające wdrożenie tłumaczeń symultanicznych do konferencji online. W większości przypadków aplikacje oparte są na protokołach internetowych WEB-RTC, A/V-over-IP czy streaming, które są w stanie obsługiwać komunikację audio/wideo między urządzeniami przez Internet, Wi-Fi i sieci komórkowe. Obecnie aplikacje te można wdrażać za pomocą urządzeń mobilnych. Nie wymagają one żadnego specjalnego sprzętu do tłumaczenia symultanicznego- tłumacze mogą obsługiwać je przez standardowe laptopy, a słuchacze odbierać na osobistych smartfonach, które pełnią funkcję odbiorników (tzw. Technologie BYOD). Ponadto, w przypadku tych systemów tłumacze symultaniczni mogą działać na miejscu lub być połączeni zdalnie, podczas gdy w tradycyjnym modelu muszą być obecni na wydarzeniu. Warunkiem sukcesu jest tu zapewnienie stabilnego łącza internetowego.


Czy komputery zastąpią ludzkich tłumaczy?

Technologia automatycznego rozpoznawania mowy stale się rozwija, a wydajność oprogramowania do dyktowania jest obecnie imponująca. W dziedzinie automatycznego tłumaczenia również dokonał się spektakularny postęp. Połączenie tych technologii potencjalnie umożliwi quasi-symultaniczne tłumaczenia mowy, ale jakość jego wyników pozostanie znacznie poniżej jakości tłumaczenia symultanicznego przez ludzi ze względu na błędy w rozpoznawaniu mowy, interpretacji semantycznej i syntezie głosu. W przypadku języka polskiego przyjdzie nam na pewno jeszcze poczekać, zanim funkcje rozpoznawania mowy i tłumaczenia będą na zadowalającym poziomie. Z czasem takie opcje mogą pojawić się w wyspecjalizowanych celach i okolicznościach, ale rzadziej będą wykorzystywane podczas wydarzeń, na których ważny jest naturalny styl komunikacji. Bez względu na to, jak zaawansowany jest rozwój technologiczny, tłumacze symultaniczni zawsze będą potrzebni w pewnych segmentach rynku, w szczególności w przemówieniach politycznych, konferencjach biznesowych, debatach w mediach. Potwierdza to fakt, że urządzenia, które były używane do zapewniania interpretacji, tradycyjnie bazowały na technologiach radiowej podczerwieni lub dwukierunkowej i pozostały prawie niezmienione w ostatnich dziesięcioleciach, z wyjątkiem miniaturyzacji i ewolucji od dźwięku analogowego do cyfrowego.

Rozwiązania oparte na Internecie, wykorzystujące smartfony czy laptopy, zostały wprowadzone na rynek niedawno. Nadal nie są one jeszcze powszechnie znane, ale pandemia znacznie przyspieszyła ich wdrażanie. W specyficznych okolicznościach, jak w pełni zdalne konferencje, mogą one ułatwić obsługę, dzięki mniejszej ilości sprzętu i w konsekwencji przyczynić się do obniżenia kosztów w porównaniu z tradycyjnymi systemami.

Szczególnym przypadkiem są konferencje hybrydowe wymagające połączenia dwóch technologii: wykorzystania standardowego sprzętu jak w przypadku zwykłych konferencji oraz implementacja onlinowych narzędzi, dzięki którym zdalni prelegenci i uczestnicy będą mieli możliwość usłyszenia tłumaczenia. To połączenie dwóch rodzajów technologii generuje konieczność wdrożenia znacznie większej ilości sprzętu i zasobów ludzkich niż może się wydawać.

Dla lepszego zobrazowania przyjrzyjmy się dwóm sytuacjom: konferencji w pełni online i hybrydowej.

W przypadku wydarzenia online wykorzystując platformę lub aplikację do tłumaczeń nie musimy angażować praktycznie żadnego sprzętu. Tłumacze zdalni wykorzystują swoje laptopy, mikrofony i głośniki. Z drugiej strony, prelegenci i uczestnicy mają możliwość wyboru pożądanego języka. Oczywiście nawet w przypadku pełnego online można pójść krok dalej i skorzystać z narzędzi do mixu video i audio. Zyskamy wówczas możliwość ciekawszego wizualnego przedstawienia treści, a mając tłumaczy w miejscu realizacji wykluczamy ryzyko utraty połączenia, słabej jakości audio lub dużych opóźnień.

Wypełnij formularz, a otrzymasz rekomendację rozwiązań
dla Twojego wydarzenia

Przejdź do formularza

W przypadku konferencji hybrydowej musimy zapewnić tłumaczy, kabiny, sprzęt dla osób znajdujących się fizycznie na wydarzeniu oraz technologię pozwalającą połączyć tradycyjny system do tłumaczeń z platformami czy aplikacjami dla prelegentów i uczestników zdalnych. W tym miejscu najczęściej spotykamy się ze zdziwieniem, jak wiele sprzętu potrzebujemy dodatkowo, a przede wszystkim jak ważną rolę pełni osoba czuwająca nad prawidłowym działaniem całego systemu. Musi ona kontrolować cały proces i wszystkie tory audio, których jest bardzo wiele. Nawet w pozornie prostej sytuacji, gdy tłumaczymy na język angielski i polski mamy kilka torów wejściowych ścieżki audio: z oryginalnym językiem od prelegentów na miejscu, od osób prezentujących online, tłumaczenia na język angielski oraz tłumaczenia na język polski. Zadanie operatora dźwięku polega na prawidłowym miksie audio, tak aby uzyskać tory wyjściowe:

  • tor z miksem audio prelegentów zdalnych i lokalnych dla tłumaczy
  • tor audio z tłumaczeniem na język angielski do streamu
  • tor audio z tłumaczeniem na język polski do streamu
  • tor audio z miksem nietłumaczonym dla uczestników lokalnych
  • dwa tory audio z tłumaczeniem na język polski i angielski - dla systemu odsłuchowego oraz lokalnych uczestników
  • tor audio z tłumaczeniem na język angielski dla zdalnych prelegentów
  • tor audio z tłumaczeniem na język polski dla zdalnych prelegentów

Ilość nakładających się na siebie ścieżek i mnogość kombinacji wymaga użycia zaawansowanych mikserów z opcją szerokiego routingu torów audio i dodatkowych interfejsów, a przede wszystkim dużych umiejętności, opanowania i doświadczenia od realizatora dźwięku.

Doświadczenie i badania potwierdzają, że nawet przy najlepszej jakości obrazu i dopracowanym kontencie nie odniesiemy sukcesu, jeśli dźwięk będzie słaby. Na pewno wiele osób doświadczyło przykrego zjawiska pogłosu lub zakłóceń dźwięku uniemożliwiającego zrozumienie treści. W trakcie przekazu informacji to właśnie audio jest ważniejsze od tego co widzimy. Dbałość o jakość dźwięku jest niezwykle istotna i nie można o tym zapominać. Stanowi też dużo większe wyzwanie niż realizacja wizji.

Poniżej prezentujemy subiektywny przegląd narzędzi, które pozwalają na przeprowadzenie tłumaczenia symultanicznego w online.


ABLIO

Ablioconference to internetowe rozwiązanie programowe, w którym tłumacze i organizatorzy wydarzeń działają na standardowych komputerach, podczas gdy publiczność słucha tłumaczeń audio za pomocą własnych smartfonów. W przeciwieństwie do innych podobnych rozwiązań, Ablioconference niekoniecznie opiera się na istniejących sieciach Wi-Fi, ponieważ mogą one oferować nieprzewidywalne lub nieodpowiednie poziomy wydajności. Zamiast tego umożliwia stworzenie własnej, dedykowanej sieci. Dzięki opatentowanemu systemowi Ablio, ta sieć może jednocześnie i efektywnie obsługiwać setki użytkowników za pośrednictwem tylko jednego routera. Może działać jako aplikacja w chmurze lub być wdrażana lokalnie, bez konieczności korzystania z istniejącej łączności z Internetem. Ponadto, może być obsługiwany w połączeniu z dowolną platformą konferencyjną, aby zapewnić te same usługi tłumaczenia symultanicznego dla sesji i konferencji internetowych . Organizatorzy wydarzeń dzięki internetowym pulpitom nawigacyjnym mogą konfigurować, testować i zarządzać przepływem usługi. Mogą korzystać z własnych preferowanych tłumaczy lub ich wybierać i angażować, korzystając z dużej społeczności.


Newsletter

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco z nowościami!
Wystarczy, że podasz swojego maila.


    KUDO

    To nie tylko narzędzie do zdalnych tłumaczeń ale też platforma eventowa. Oprogramowanie nie potrzebuje dodatkowych narzędzi zewnętrznych jak Zoom czy Teams. Kudo, jak każda aplikacja do video rozmów, umożliwia udostępnianie ekranu, przesyłanie dokumentów i wiadomości pomiędzy uczestnikami spotkania, wyposażenie tej aplikacji w interfejs dla uczestników i tłumaczy. Wśród najważniejszych możliwości interfejsu tłumacza są: - konfiguracja kanału wychodzącego (języka) - wybór języka wychodzącego
    - ustawianie głośności języka przychodzącego i wychodzącego
    - możliwość mutowania
    - możliwość przełączania między kilkoma strumieniami video
    - funkcja handover – umożliwiająca płynne zmiany pomiędzy tłumaczami


    INTERACTIO

    To aplikacja do tłumaczeń symultanicznych pozwalająca połączyć zdalnie prelegenta, tłumacza i widzów. Każdy może być u siebie w domu i porozumieć się tak, jakby był na tej samej sali. Zaletą tego rozwiązania jest prostota. Jak to działa? Aplikację ściągają zarówno prelegenci, tłumacze jak i uczestnicy konferencji. Każdy ma przypisaną w aplikacji rolę. Sygnał wychodzi od prelegentów do tłumaczy, którzy słyszą i widzą prelegenta, w czasie rzeczywistym tłumacząc jego wypowiedź, która jest natychmiast przekazywana do uczestników konferencji. Opóźnienie w transmisji wynosi tylko 1-2 sekundy. Dzięki takiej aplikacji jak Interactio nie musimy wynajmować budek i innego sprzętu, oszczędzamy na transporcie i pobycie tłumaczy na konferencji. Wystarczy laptop, mikrofon i stabilny internet (3G/4G/LTE). Organizatorzy konferencji powinni zabezpieczyć odpowiednią prędkość Internetu w miejscu wystąpienia prelegenta: około 120 kb / s na odbiorcę i 1 Mb / s dla komputera nadawczego. System Interactio może obsługiwać do 50 tys. słuchaczy


    Zoom

    Platforma internetowa do organizacji spotkań i konferencji, oferuje teraz również funkcję tłumaczenia ustnego. Jest ona dostępna w ramach planu Pro z opcjonalnym dodawaniem wideo webinarów. Gospodarz konferencji może włączyć tę funkcję gdy trzeba utworzyć dodatkowy kanał audio dla języka, do którego przypisany jest tłumacz. Uczestnicy spotkania mogą następnie wybrać kanał (język), którego chcą słuchać. Jedyną rzeczą, której brakuje w Zoom, odróżniająco go od dedykowanych platform RSI, jest funkcja przekazywania tłumaczenia. Tłumacze nie słyszą siebie nawzajem, co naprawdę komplikuje proces przekazania. Oznacza to, że tłumacze muszą łączyć się przez kanał zewnętrzny (np. Messenger lub Skype) i prowadzić rozmowę przez całą konferencję, aby mogli się słyszeć i zapewnić płynne przekazanie. Inną opcją jest połączenie się z konferencją Zoom z drugiego urządzenia jako uczestnik i odsłuchiwanie kanału tłumaczącego. Zoom na swojej stronie internetowej informuje, że funkcja interpretacji jest wciąż na etapie testowania, co oznacza, że błędy są nieuniknione. Zoom ma również aplikację mobilną, której można używać do tłumaczenia ustnego.


    Odkąd koronawirus spowodował przeniesienie naszej konferencyjnej rzeczywistości do przestrzeni wirtualnej wszystko się skomplikowało, również przećwiczone przez lata, sprawdzone metody tłumaczeń. Pandemiczne realia wymusiły dostosowanie technologii do wymagań wydarzeń online, a przede wszystkim najbardziej skomplikowanych realizacyjnie konferencji hybrydowych łączących przestrzeń tradycyjną i wirtualną. Korzystając z wielu narzędzi ułatwiających organizatorom sprawną realizację warto pamiętać o tym, aby troska o wizualną wartość imprezy nie przesłoniła nam kluczowej dla pozytywnego jej odbioru kwestii jakości dźwięku. Komfortowe tłumaczenie symultaniczne powinno być numerem jeden na naszej eventowej liście priorytetów.

    Bądź na bieżąco!
    Pobierz raport:
    EVENTY - jak to się robi w dobie pandemii?

    Pobierz raport
    Zorganizuj
    konferencję ONLINE